Zmarł książę Filip. Należał do masonerii

0
1541
Książę Filip, masoneria Źródło: Wikimedia, Pixabay, collage
Książę Filip, masoneria Źródło: Wikimedia, Pixabay, collage

9 kwietnia zmarł 99-letni książę Filip. Niewiele osób wie, że książę był masonem – z przynależnością do masonerii nigdy się nie ukrywał.

“Z głębokim smutkiem Jej Wysokość Królowa ogłasza śmierć swojego ukochanego męża, Jego Królewskiej Wysokości Księcia Filipa, Księcia Edynburga. Jego Królewska Wysokość odszedł spokojnie dziś rano na zamku Windsor. Dalsze komunikaty zostaną podane w odpowiednim czasie. Rodzina Królewska łączy się z ludźmi na całym świecie w żałobie po jego stracie” – poinformował Pałac Buckingham.

Niewiele osób zdaje sobie sprawę z powiązań rodziny królewskiej z brytyjską masonerią. Królowa Elżbieta jest patronką wolnomularzy, a książę Filip należał do loży.

Monarcha w 2013 obchodził 60-lecie przynależności do masonerii.

Filip pochodził z duńsko-niemieckiego rodu Schleswig-Holstein-Sonderburg-Glücksburg. Książę Edynburga urodził się w Grecji, w tamtejszej rodzinie panującej. Jego rodzina została wygnana z Grecji na początku lat 20-tych. Kształcił się we Francji, w Niemczech i w Wielkiej Brytanii. Ostatecznie, m.in. ze względu na angielskie powiązania części swojej rodziny (Mountbatten) związał się z koroną brytyjską. Od 1939 roku przez całą wojnę służył w Royal Navy.

20 listopada 1947, zrzekł się greckich tytułów królewskich, zmienił nazwisko na Mountbatten, przeszedł na anglikanizm i otrzymał brytyjskiego obywatelstwa zawarł związek małżeński z następczynią tronu, córką króla Jerzego VI Elżbietą, od 1952 panującą jako Elżbieta II.